Artykuł o dziwnej panice

Opublikowane przez Odcienie Kobiet w dniu

Trudno oderwać się od tematu koronawirusa i rozprzestrzeniającej się szybciej niż sama choroba paniki. Stres, który jest jej nieodłącznym towarzyszem sieje spustoszenie w naszym organizmie i naszej odporności, i właśnie o tym chcę Ci dziś opowiedzieć.

W pierwszej kolejności chciałabym, abyś postarała się choć trochę opanować lęk. Weź głęboki oddech, skup się na doznaniach płynących z ciała. Może masz zaciśnięte szczęki lub czujesz jak szybko bije Twoje serce. Rozluźnij się. Zrób sobie herbatę, usiądź na chwilę.

Żeby dobrze unaocznić jakie spustoszenie powoduje stres w naszym ciele powiem Ci przykład z sali operacyjnej: przed operacją przeszczepu nerki, płuca, czy innych organów, lekarze podają pacjentowi hormon stresu i dopiero wtedy przystępują do operacji. Dziwne, co nie?

Hormony stresu blokują system immunologiczny (odpornościowy) i uniemożliwiają odrzucenie organu. To jest moment, kiedy nasz organizm przyjmuje wszystko i zapamiętuje wszystko. Nie dyskutuje, nie broni się. Nasza odporność leży i kwiczy.

Dziwisz się, że notorycznie coś Ci dolega? Często jesteś chora, zakatarzona, łapiesz jelitówki od swoich dzieci, kiedy w ferworze walki próbujesz wiązać koniec z końcem. Same dajemy sobie regularne strzały z adrenaliny i kortyzolu, osłabiamy się za każdym razem, gdy nie potrafimy uwolnić się od stresu. Twój układ odpornościowy nie ma tyle energii by walczyć z chorobami.

Ale! Dobra wiadomość jest taka, że możesz wiele zmienić. Na początek zastanów ile godzin w ciągu dnia towarzyszy Ci uczucie napięcia. Pracuj nad tym, by świadomie kontrolować reakcje stresowe płynące z ciała (napięcie mięśni, płytki oddech itp.) oraz z głowy (gonitwa myśli, rozdrażnienie itp.). Pamiętaj, to Ty rządzisz swoim ciałem i myślami. Nie poddawaj się panice i oddychaj głęboko.